Kultura
- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Kultura
- Odsłon: 1522
SwarzÄdzki kabaret Sfajki oraz redakcja portalu www.swarzedzkisenior.pl zaprosili do noworocznego spaceru - wokóŠnaszego jeziora. Start byĹ koĹo PĹywalni Wodny Raj o godz. 11.30. Przyszli ci, ktĂłrzy nie bojÄ siÄ zimna i lubiÄ ruch. NiektĂłrzy wziÄli kijki. Fajnie byĹo, chociaĹź caĹy czas towarzyszyĹ nam lekki mrĂłz i prĂłszyĹ Ĺnieg. Po krĂłtkiej rozgrzewce wyruszono znanÄ trasÄ , ktĂłra wiodĹa ulicÄ StrzeleckÄ dalej StrzaĹkowskÄ , do lasu po drugiej stronie jeziora. Pierwszy styczeĹ zupeĹnie nie przypominaĹ poprzedniego - sylwestrowego dnia, zmieniĹ siÄ diametralnie. BiaĹe pĹatki Ĺniegu przykryĹy wszystko, jezioro, ĹcieĹźki, ktĂłre - niczym biaĹe dywaniki, rozpoĹcieraĹy siÄ wĹrĂłd szarego krajobrazu.
Na leĹnej polanie byĹ przystanek. ZaĹpiewaliĹmy i zataĹczyliĹmy PrzesĹanie Pokoju i odrobinÄ szampana uczciliĹmy pierwszy dzieĹ Nowego Roku, ĹźyczÄ c sobie nawzajem, "niechaj fiskus nas nie mÄczy, niech komornik nas nie drÄczy, niech ucieka czas bez stresu, od sukcesu do sukcesu, by pieniÄdzy przybywaĹo, kilogramĂłw ubywaĹo, by malaĹa lat metryka". Po krĂłtkiej rozgrzewce, ruszyliĹmy spowrotem, przez las, ulicami LeĹnÄ i SwarzÄdzkÄ , skĹadajÄ c Ĺźyczenia noworoczne napotkanym spacerowiczom, wÄdrujÄ cym rodzinnie z dzieÄmi, biegaczom, tym, ktĂłrzy wyszli ze swoimi czworonogami. Wszyscy z uĹmiechem, odwzajemniali siÄ tym samym. UĹmiech tak niewiele kosztuje, a wnosi tyle ciepĹa, spokoju, dobroci. ByĹo bardzo miĹo.
Mamy nadziejÄ, Ĺźe ten Noworoczny spacer stanie siÄ naszÄ tradycjÄ i co roku bÄdziemy wÄdrowaÄ wokóŠSwarzÄdzkiego Jeziora. A moĹźe doĹÄ czycie do nas ?
DW
Noworoczny spacer seniorĂłw - kliknij, by zobaczyÄ film





- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Kultura
- Odsłon: 1522
Jest taki wieczĂłr, gdy gasnÄ spory, znika nienawiĹÄ, Ĺamiemy opĹatek, skĹadamy Ĺźyczenia. To noc wyjÄ tkowa jedyna, niepowtarzalna noc BoĹźego Narodzenia.
15 grudnia (2015) w SwarzÄdzkim Centrum AktywnoĹci Seniora (ul. Piaski 4) odbyĹo siÄ wigilijne spotkanie seniorĂłw. UroczystoĹÄ rozpoczÄĹa siÄ wspĂłlnym Ĺpiewaniem kolÄd i pastoraĹek: PrzybieĹźeli do Betlejem, Cicha Noc, Zagraj dziecku koĹysankÄ, Ta kolÄda od opĹatka siÄ zaczyna..., potem nastÄ piĹy Ĺźyczenia, ktĂłrych byĹo mnĂłstwo. Od Dyrekcji OPS, od poszczegĂłlnych klubĂłw wierszowane: humorystyczne i powaĹźne, rĂłwnie serdeczne, choÄ prozÄ , od redakcji SwarzÄdzkiego Seniora i od kabaretu Sfajki.
ĹťyczyliĹmy sobie nawzajem zdrowia, radoĹci, spokoju, uĹmiechu na codzieĹ i spotkania za rok. KaĹźdy z uczestnikĂłw otrzymaĹ w prezencie baĹwanka, wĹasnorÄcznie wykonanego przez naszÄ koleĹźankÄ. Po ogĂłlnych Ĺźyczeniach nadeszĹa pora na Ĺamanie siÄ opĹatkiem, a potem na kawÄ i wczeĹniej przygotowane sĹodkoĹci.
MiĹych, ciepĹych i spokojnych ĹwiÄ t BoĹźego Narodzenia !
DW



- Szczegóły
- Autor: MT00
- Kategoria: Kultura
- Odsłon: 1374
Wszyscy ludzie rodzÄ siÄ wolni i rĂłwni pod wzglÄdem swej godnoĹci i swych praw, a kaĹźdy czĹowiek ma prawo do Ĺźycia, wolnoĹci i bezpieczeĹstwa swej osoby â te fundamentalne dla kaĹźdego wartoĹci sÄ zawarte w Powszechnej Deklaracji Praw CzĹowieka ogĹoszonej 10 grudnia 1948 r. na obradujÄ cej w ParyĹźu III Sesji Zgromadzenia OgĂłlnego ONZ.
DzieĹ Praw CzĹowieka â Human Rights Day â ĹwiÄto obchodzone corocznie 10 grudnia, ustanowione przez Zgromadzenie OgĂłlne ONZ (rezolucja 423 (V) z 1950 roku) w rocznicÄ podpisania Powszechnej Deklaracji Praw CzĹowieka w 1948 roku.
DzieĹ ten poĹwiÄcony jest orÄdownikom praw czĹowieka na caĹym Ĺwiecie, ktĂłrzy dÄ ĹźÄ do zapewnienia ochrony wĹasnych praw oraz praw innych i wkĹadajÄ wiele wysiĹku w dziaĹania zapewniajÄ ce przestrzeganie ich na co dzieĹ. Wielu z nich jest za to przeĹladowanych, pozbawianych pracy czy niesĹusznie wiÄzionych. Obchody sÄ okazjÄ do uczczenia ich odwagi i osiÄ gniÄÄ.
Od kilkudziesiÄciu lat 10 grudnia organizowane sÄ konferencje, akcje edukacyjne, manifestacje i konkursy uĹwiadamiajÄ ce znaczenie praw czĹowieka, ich treĹÄ i sposoby obrony. SzczegĂłlnÄ uwagÄ poĹwiÄca siÄ walce z przeĹladowaniami politycznymi, gĹodem i ubĂłstwem. W organizacjÄ wydarzeĹ mocno zaangaĹźowane sÄ pozarzÄ dowe ruchy i stowarzyszenia, stawiajÄ ce sobie za cel ochronÄ godnoĹci ludzkiej.
MT


- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Kultura
- Odsłon: 1907
5 grudnia 2015 r. w OĹrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci NiesĹyszÄ cych w Poznaniu na ĹrĂłdce odbyĹ siÄ kolejny, juĹź XIV OgĂłlnopolski PrzeglÄ d Artystyczny PoznaĹ 2015. Celem imprezy, jak co roku, byĹa integracja dzieci i mĹodzieĹźy z tego rodzaju placĂłwek poprzez wspĂłlne zabawy, wycieczki czy imprezy. W tegorocznym PrzeglÄ dzie wziÄĹo udziaĹ wielu wykonawcĂłw (indywidualnych lub zespoĹowych) reprezentujÄ cych podobne oĹrodki z Poznania i caĹej Polski (z Kielc, Bydgoszczy, Wejherowa, LubliĹca, SĹawna, Olsztyna, Olecka i in.). PodziwialiĹmy umiejÄtnoĹci taneczne, wokalne, instrumentalne i aktorskie dzieci i mĹodzieĹźy. Imprezie towarzyszyĹ sympatyczny i twĂłrczy nastrĂłj, klaskano w rytm wykonywanych utworĂłw, a wykonawcĂłw nagradzano brawami.
W PrzeglÄ dzie goĹcinnie uczestniczyĹ zespóŠtaneczno-kabaretowy Sfajki ze SwarzÄdza, ktĂłry zaprezentowaĹ nowy program pt. Wiersze Jana Brzechwy. Ramy programu stanowiĹy taĹce w krÄgu, a temat gĹĂłwny stanowiĹ spacer po ZOO. WÄdrowaliĹmy przez ogrĂłd z bohaterem jednego z wierszy, malkontentem MatoĹkiem krytykujÄ cym wszystkie spotkane zwierzÄta usĹyszeliĹmy psie smutki, niegrzecznÄ kwokÄ, oglÄ daliĹmy wielbĹÄ da, ĹźyrafÄ, sĹonia, tygrysa i in.... W koĹcowym taĹcu w krÄgu wziÄli udziaĹ, tradycyjnie, wszyscy uczestnicy PrzeglÄ du, doskonale siÄ bawiÄ c.
GoĹcinnie wystÄ piĹ takĹźe swarzÄdzki zespóŠCelulit, panie ustrojone w indiaĹskie piĂłra, bawiĹy zebranych Ĺpiewem i piosenkami dotyczÄ cymi naszego codziennego Ĺźycia.
Na zakoĹczenie imprezy uczestnicy otrzymali dyplomy, puchary i sĹodkoĹci od MikoĹaja. Do zobaczenia za rok!
DW






- Szczegóły
- Autor: MT00
- Kategoria: Kultura
- Odsłon: 1391
Czerpcie energiÄ ze sĹoĹca, kapiÄ cego deszczu i uĹmiechu innych.
Szukajcie w sobie siĹy, entuzjazmu i namiÄtnoĹci.
Ĺťyjcie najpiÄkniej jak umiecie.
NAJLEPSZE ĹťYCZENIA DLA WSZYSTKICH BASIEK

- Szczegóły
- Autor: MT00
- Kategoria: Kultura
- Odsłon: 1218
WedĹug legendy ta nieprzeciÄtnej urody dziewczyna, ĹźyjÄ ca na przeĹomie III i IV wieku, zostaĹa przez swego ojca - Dioskura, wĹadcÄ krainy Nikodemia, ĹciÄta mieczem za przejĹcie na chrzeĹcijaĹstwo. W czasie tej okrutnej egzekucji piorun zabija jej ojca. Dlatego wĹaĹnie Ĺw. Barbara jest patronkÄ ludzi ânaraĹźonych na wybuchyâ: artylerzystĂłw, gĂłrnikĂłw, pracownikĂłw prochowni. GĂłrnicy - prawie na caĹym Ĺwiecie - przyjÄli JÄ za patronkÄ takĹźe dlatego, Ĺźe podczas jednej z ucieczek przed przeĹladowaniami schroniĹa siÄ wĹrĂłd skalnikĂłw. Do Polski kult Ĺw. Barbary przybyĹ w Ĺredniowieczu z terenĂłw dzisiejszych Czech.
Dla wszystkich zatrudnionych w gĂłrnictwie 4 grudnia jest dniem wolnym od pracy i poĹwiÄconym wypoczynkowi po caĹorocznym trudzie. Wtedy teĹź odbywa siÄ wiele zwiÄ zanych z tradycjÄ uroczystoĹci, zwanych BarbĂłrkÄ . W Polsce Ĺw. Barbara kojarzona jest przede wszystkim z gĂłrnictwem. Jej obrazy lub figury znajdujÄ siÄ nie tylko w kopalnianych cechowniach, ale i w gĂłrniczych domach i koĹcioĹach.
MT


- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Kultura
- Odsłon: 1460
9 listopada br. w swarzÄdzkiej Bibliotece Publicznej odbyĹo siÄ spotkanie z AgatÄ BĹachnio autorkÄ ksiÄ Ĺźki Obrazy spod powiek. Izrael i Jordani. Agata BĹachnio jest pracownikiem KUL-u, psychologiem i logopedÄ , autorkÄ wielu prac naukowych. Jej pasjÄ sÄ podróşe. OdwiedziĹa ponad 30 paĹstw w Europie, Afryce i Azji. Podróşuje i fotografuje, bo fotografia to jej druga pasja. Jest teĹź autorkÄ wystawy fotograficznej Izrael wielu kultur. Nie przepada za utartymi szlakami turystycznymi, odwiedza miejskie targowiska, ktĂłre - jej zdaniem - najlepiej odzwierciedlajÄ Ĺźycie miasta, poznaje lokalne kuchnie. NajchÄtniej wraca do Izraela i WĹoch.
KsiÄ Ĺźka Agaty BĹachnio Obrazy spod powiek jest zbiorem realistycznych i impresjonistycznych obrazĂłw z pobytu w Izraelu. O tych wĹaĹnie obrazach i odwiedzonych miejscach mĂłwiĹa autorka na spotkaniu. Agata BĹachnio przedstawiĹa swoje refleksje z podróşy, widzieliĹmy fragmenty filmĂłw, na ktĂłrych aktorka Danuta NagĂłrna czytaĹa fragmenty ksiÄ Ĺźki, widzieliĹmy JerozolimÄ, Miejsce ĹwiÄte, a ciÄ gle niespokojne, mieszkajÄ cych tam ĹťydĂłw, zarĂłwno religijnych, ultraortodoksyjnych w wielkich kapeluszach i Ĺwieckich, dzielnicÄ Mea Szearim, pielgrzymĂłw przemierzajÄ cych Via Dolorosa, ĹcianÄ PĹaczu, haĹaĹliwy targ peĹen róşnych towarĂłw. OglÄ daliĹmy plaĹźe Tel Awiwu z bĹÄkitnym morzem, wieĹźowce miasta sÄ siadujÄ ce z rozwalajÄ cymi siÄ budynkami, ulice peĹne trÄ biÄ cych bez przerwy samochodĂłw, ludzi o róşnych kolorach skĂłry, mĂłwiÄ cych róşnymi jÄzykami, w odmiennych strojach, piÄknÄ zabytkowÄ JaffÄ i wiele innych ciekawych miejsc. Te zdjÄcia stanowiÄ waĹźnÄ czÄĹÄ ksiÄ Ĺźki. Nie jest ona przewodnikiem po Izraelu, przedstawia refleksje autorki z powrotĂłw do tego - szczegĂłlnego dla niej - kraju, jest zbiorem obrazĂłw spod powiek, wyraĹźa jej zafascynowanie innÄ kulturÄ , innymi zwyczajami i ludĹşmi.
DW




- Szczegóły
- Autor: MT00
- Kategoria: Kultura
- Odsłon: 1393
W Polsce wszystko zaczÄĹo siÄ od DziadĂłw â przedchrzeĹcijaĹskiego zwyczaju ludowego kultywowanego przez SĹowian i BaĹtĂłw. Zasadniczym celem tych obrzÄdĂłw byĹo nawiÄ zanie kontaktu z duszami zmarĹych i pozyskanie ich przychylnoĹci.
Dziady obchodzono dwa razy w roku â wiosnÄ i jesieniÄ . Wiosenne ĹwiÄto zmarĹych przypadaĹo w okolicach 2 maja (wedle faz ksiÄĹźyca). JesieniÄ Dziady obchodzono w noc z 31 paĹşdziernika na 1 listopada, ktĂłrÄ zwano takĹźe NocÄ ZaduszkowÄ . ByĹa ona jednoczeĹnie przygotowaniem do jesiennego ĹwiÄta zmarĹych, obchodzonego w okolicach 2 listopada (wedle faz ksiÄĹźyca). W najbardziej pierwotnej formie obrzÄdu dusze naleĹźaĹo ugoĹciÄ (np. miodem, kaszÄ i jajkami), aby zapewniÄ sobie ich przychylnoĹÄ. WÄdrujÄ cym duszom oĹwietlano drogÄ do domu, rozpalajÄ c ogniska na rozstajach.
Zaduszki â wspĂłĹczesny odpowiednik pogaĹskiego ĹwiÄta DziadĂłw. Przypada ono 2 listopada, po dniu Wszystkich ĹwiÄtych. Tego dnia ludzie wspominajÄ wszystkich zmarĹych, ktĂłrych dusze wedĹug ich wiary przebywajÄ teraz w czyĹÄcu.
W Zaduszki odwiedza siÄ cmentarze, groby zmarĹych z rodziny; istnieje tradycja zapalania Ĺwieczek czy zniczy na grobach zmarĹych oraz skĹadania kwiatĂłw, wieĹcĂłw lub teĹź innego typu ozdĂłb majÄ cych byÄ symbolem pamiÄci. Tradycja stawiania zniczy na grobach wywodzi siÄ z dawnego pogaĹskiego zwyczaju rozpalania ognisk na mogiĹach. Obecnie, zwyczajowo, groby odwiedza siÄ raczej w dzieĹ Wszystkich ĹwiÄtych, ktĂłry jest dniem wolnym od pracy.
Obchody Dnia Zadusznego zapoczÄ tkowaĹ w chrzeĹcijaĹstwie w roku 998 Ĺw. Odilon, opat z Cluny, jako przeciwwagÄ dla pogaĹskich obrzÄ dkĂłw czczÄ cych zmarĹych. W XIII wieku ta tradycja rozpowszechniĹa siÄ w caĹym KoĹciele katolickim. W Polsce tradycja Dnia Zadusznego zaczÄĹa siÄ tworzyÄ juĹź w XII wieku, a z koĹcem XV wieku byĹa znana w caĹym kraju.

- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Kultura
- Odsłon: 1394
W zimne paĹşdziernikowe popoĹudnie (8.10.2015) w Ĺwietlicy w Wierzonce byĹo gorÄ co. Na zaproszenie pani soĹtys pojawiĹa siÄ grupa teatralno-kabaretowa Sfajki ze SwarzÄdza z nowym programem pt. Tylko dzisiaj. ByĹo wesoĹo. Panie z kabaretu zabawiaĹy goĹci scenkami rodzajowymi oraz taĹcem. PrzypomniaĹy, Ĺźe jadÄ c tramwajem, czy autobusem trzeba mieÄ wĹaĹciwy bilet, nawet wtedy, gdy jedzie siÄ na wystÄp kabaretu Sfajki. WybierajÄ c siÄ do lekarza trzeba uzbroiÄ siÄ w cierpliwoĹÄ, a zrozumienie jest niezbÄdne w kontaktach z innymi osobami, takĹźe najbliĹźszymi. Na zakoĹczenie wystÄpu wspĂłlnie ĹpiewajÄ c piosenkÄ Ĺťycie jest piÄkne wrÄczono publicznoĹci przepis na szczÄĹcie. Po dobrej zabawie czÄstowano wszystkich kawÄ , herbatÄ i pysznym ciastem.
DW




- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Kultura
- Odsłon: 1256
25 wrzeĹnia br w Miejsko-Gminnym OĹrodku Wsparcia w SwarzÄdzu odbyĹ siÄ kolejny, VII PrzeglÄ d Grup Teatralnych Ĺrodowiskowych DomĂłw Samopomocy. W PrzeglÄ dzie wziÄĹy udziaĹ zespoĹy reprezentujÄ ce Ĺrodowiskowe Domy Samopomcy: SokoĹy z Poznania, Dom Anki z Gniezna, ĹDS ze SwarzÄdza, Zielone Centrum z Poznania, Dom Pomocy MaltaĹskiej z Puszczykowa. PrzeglÄ d otworzyĹa prezentacja filmu âMĂłw-moveâ nadesĹana przez Ĺrodowiskowy Dom Samopomocy SokoĹy z Poznania, publicznoĹÄ zaciekawiĹ spektakl grupy teatralnej "Ăw" ze ĹDS ze SwarzÄdza zatytuĹowany "Pieskie Ĺźycie", a taĹczÄ ce panie z Zielonego Centrum wciÄ gnÄĹy do wspĂłlnego Ĺpiewania. PodobaĹ siÄ teĹź teledysk "Hunter" nagrany przez Dom Pomocy MaltaĹskiej.
GoĹcinnie wystÄ piĹa grupa kabaretowo-taneczna Sfajki ze SwarzÄdza, ktĂłra bawiĹa uczestnikĂłw imprezy scenkami rodzajowymi przeplatanymi taĹcami, przekazujÄ c na zakoĹczenie wystÄpu przepis na szczÄĹcie. Wszystkie prezentacje byĹy interesujÄ ce.
Potem byĹo wrÄczanie nagrĂłd i wspĂłlny obiad. To byĹa ciekawa impreza. Do zobaczenia za rok !
DW


- Szczegóły
- Autor: MT00
- Kategoria: Kultura
- Odsłon: 1387
Od dzisiejszej lektury porannej prasy odrywa mnie MaĹgorzata:
â SĹuchaj, czy nie wybraĹbyĹ siÄ ze mnÄ i z grupÄ ludzi ciekawych Ĺwiata na Targi SmakĂłw do Poznania?
â Czemu nie, ale kiedy to ma byÄ?
â Jak to kiedy, przecieĹź Ci mĂłwiĹam o tym w ubiegĹym tygodniu, najwyraĹşniej nie sĹuchaĹeĹ co do Ciebie mĂłwiÄ.
Dzisiaj, zbiĂłrka o 11.30. Nie tylko tym razem MaĹgorzata miaĹa racjÄ. Kiedy tylko zagĹÄbiÄ siÄ w lekturÄ gazety, oglÄ danie filmu czy ciekawÄ ksiÄ ĹźkÄ, niewiele do mnie dociera. Nie bardzo mnie ten pomysĹ zachwyca, ale odmowa zapewne nie byĹaby mile widziana, wiÄc skwapliwie wyraĹźam swojÄ chÄÄ towarzyszenia jej w tej wyprawie.
W ostatnim czasie ze wszystkich stron jesteĹmy atakowani programami o gotowaniu, zdrowej ĹźywnoĹci, potrawach z caĹego Ĺwiata w ktĂłrych uczestniczÄ zarĂłwno fachowcy zajmujÄ cy siÄ tym na co dzieĹ jak i wszelkiej maĹci celebryci i amatorzy.
Rad nierad biorÄ mojÄ PaniÄ pod rÄkÄ i udajemy siÄ na przystanek autobusowy. Pierwsi uczestnicy wyprawy juĹź sÄ na przystanku. Wszyscy siÄ witajÄ , najwyraĹşniej widaÄ Ĺźe wiÄkszoĹÄ PaĹ siÄ zna. Dopiero teraz zaĹwitaĹo mi w gĹowie Ĺźe to grupa kobiet w wiÄkszoĹci na emeryturze uczestniczÄ ca w róşnych grupach zainteresowaĹ prowadzonych przez swarzÄdzki OPS. MaĹgorzata przedstawia mnie paru osobom, dalszÄ prezentacjÄ przerywa podjeĹźdĹźajÄ cy autobus, ktĂłrym dojeĹźdĹźamy do Ronda ĹrĂłdka w Poznaniu. Tam oczekuje nas druga czÄĹÄ grupy, a w chwilÄ później dojeĹźdĹźa reszta kolejnym autobusem. Wszyscy przechodzimy na przystanek tramwajowy i 6-tkÄ jedziemy w kierunku terenĂłw TargĂłw PoznaĹskich. W jednej z hal wystawowych mamy siÄ zapoznaÄ co Wielkopolski, inne regiony Polski i krajĂłw oĹciennych oferujÄ zaspokojenie naszych, na co dzieĹ niezbyt wygĂłrowanych gustĂłw kulinarnych. ByliĹmy ciekawi co znajdziemy na wystawie co mogĹoby poĹechtaÄ nasze podniebienie nowymi smakami.
Nie do uwierzenia, Ĺźe wszystkie tu prezentowane wyroby mogÄ trafiÄ na nasze stoĹy. Przyzwyczajeni do zakupĂłw albo w niewielkich osiedlowych sklepikach, a to coraz rzadziej, bo drobnego handlu jest coraz mniej, a w jego miejsce wchodzÄ wielkie sieci handlowe, centra i galerie. To powoduje Ĺźe skazani jesteĹmy w wiÄkszoĹci na hurtowe zaopatrzenie takiego samego lub podobnego towaru. NajczÄĹciej oferowane sÄ wysoko przetworzone przemysĹowo Ĺrodki spoĹźywcze konserwowane chemicznie dla zachowania dĹugoterminowych okresĂłw przydatnoĹci do spoĹźycia i zachowania pozornie ĹwieĹźego wyglÄ du. A tutaj wystawiono przebogaty asortyment ĹźywnoĹci z najczÄĹciej niewielkich rodzinnych firm, spĂłĹdzielni, masarni, sadĂłw, ogrodĂłw warzywnych, gospodarstw ekologicznych itp. Wszystkie te artykuĹy sÄ pozbawione wszelkiego rodzaju chemicznych konserwantĂłw, barwnikĂłw, polepszaczy smaku, sztucznych zapachĂłw i mnĂłstwa innej chemii spoĹźywczej kryjÄ cej siÄ pod symbolem E z wyróşnikiem cyfrowym.
Wyruszam z MaĹgorzatÄ na przeglÄ d stoisk. Nasza przewodniczka MaĹgorzata Pawlik mĂłwi nam na co powinniĹmy zwrĂłciÄ szczegĂłlnÄ uwagÄ zarzÄ dzajÄ c jednoczeĹnie zbiĂłrkÄ na powrĂłt o godz. 15.00. Po wymianie zdaĹ stwierdzamy Ĺźe dla nas to trochÄ za wczeĹnie i informujemy Ĺźe zostaniemy dĹuĹźej. I mieliĹmy racjÄ. BuszowaliĹmy niemal do zamkniÄcia wystawy o 17.00. TuĹź po wejĹciu w pierwszy rzÄ d stoisk natrafiamy na SpĂłĹdzielniÄ MleczarskÄ KAMOS z Kamiennej GĂłry ze swoim sztandarowym, obsypanym nagrodami serem pleĹniowym Camen Blue. PrĂłbujemy po kawaĹeczku, odchodzimy, by po chwili wrĂłciÄ i w podrÄcznej torbie lÄ duje pierwszy smakoĹyk. KawaĹek dalej Kujawska SpĂłĹdzielnia Mleczarska z WĹocĹawka serwuje naturalnÄ maĹlankÄ, twarogi, biaĹe sery, jogurty, kefiry ĹmietanÄ, mleko. Wszystkie wyroby z certyfikatami. PrĂłbujemy i po chwili karton maĹlanki i paczuszka biaĹego sera jest juĹź nasza. NastÄpny przystanek to stoisko rodzinnej pasieki APICOM z Lubienia Kujawskiego. PrĂłbujemy prÄ gatunkĂłw miodu na kawaĹeczkach chleba. Mnie najbardziej smakowaĹ wrzosowy, a MaĹgorzacie akacjowy. Obydwa sĹoiczki wylÄ dowaĹy w naszej torbie. Dalej kierujemy siÄ do firmy Polder z Ĺysomic. WytwarzajÄ kajmak stosowany w róşnych wyrobach cukierniczych. MajÄ c na wzglÄdzie coraz bardziej ciÄ ĹźÄ cÄ torbÄ z zakupami odkĹadamy doĹÄ ciÄĹźki sĹĂłj ze sĹodkÄ zawartoĹciÄ . ParÄ krokĂłw dalej jest stoisko Arkadiusza ĹÄ cza ze Ĺwiecia zajmujÄ cego siÄ tĹoczeniem na zimno nierafinowanych olejĂłw: rzepakowego, lnianego i sĹonecznikowego. Wytwarzane oleje klarowane sÄ w sposĂłb naturalny. PrĂłbujemy, majÄ intensywny smak i zapach.
TuĹź obok stragan âKlimkiewiczâ z Wtelna k. Bydgoszczy. Wytwarza sok jabĹkowy z owocĂłw z wĹasnego sadu. Konfekcjonowany w trzylitrowych kartonach z kranikiem. Sok jest tylko pasteryzowany zabezpieczajÄ c go przed zepsuciem. PrĂłbujemy, jest pyszny ale z uwagi na ciÄĹźar pudeĹka z Ĺźalem odchodzimy. Cukiernia B.K. RumiĹskich z GĹogowa przygotowaĹa róşne gatunki pieczywa i wyroby ciastkarskie. Pieczywo wypiekane wedĹug receptur na naturalnym zakwasie. PrĂłbujemy i dwa nieduĹźe bochenki chleba sÄ juĹź nasze. WedĹug zapewnieĹ wĹaĹciciela ich chleb zachowuje ĹwieĹźoĹÄ i smak przez caĹy tydzieĹ. W kolejnym stoisku napotykamy Ekologiczne Gospodarstwo Rolne zajmujÄ ce siÄ uprawÄ ziĂłĹ. WĹaĹciciel Artur Kisiel z Nieszkowa k. SĹaboszewa oferuje miÄtÄ, dziurawiec, krwawnik, lubczyk, koper wĹoski szaĹwiÄ, melisÄ. Po dotychczasowych licznych degustacjach z przyjemnoĹciÄ wypijamy po szklaneczce ĹwieĹźo zaparzonej miÄty i kupujemy paczuszkÄ miÄty i melisy. Inne bardzo smakowite zapachy doszĹy nas ze stoiska firmy Gawor z Podstolic koĹo Krakowa. Tu dopiero sprĂłbowaliĹmy jak smakujÄ wÄdliny wytwarzane w tradycyjny staropolski sposĂłb i wÄdzone w zimnym dymie z buczyny i jaĹowca. Delicje. Tylko cena wyrobu nieco ostudza nasze zapÄdy. Z drugiej strony na kilogram szynki zuĹźywa siÄ do 2 kg miÄsa. Nie oparliĹmy siÄ pokusie i ponad pĂłĹkilowy kawaĹek pachnÄ cej wÄdzonki odpĹywa razem z nami. Nie opisujÄ jeszcze paru kolejnych stoisk, zaczynamy trochÄ odczuwaÄ zmÄczenie i na póŠgodziny lÄ dujemy w kawiarence, uprzednio zaopatrujÄ c siÄ w jednym ze stoisk cukierniczych po kawaĹku pistacjowej baklawy. Ten baĹkaĹski przysmak jest maĹo rozpowszechniony w Polsce. Jest doskonaĹy. Rozkoszujemy siÄ aromatem kawy i kawaĹkiem bardzo sĹodkiego ciasta.
Nie opisujÄ kolejnych odwiedzanych stoisk szczegĂłlnie tych, ktĂłre miaĹy juĹź opisywany asortyment. Ale po nastÄpnej godzinie wÄdrĂłwki dotarliĹmy do Gospodarstwa Rybnego âPstrÄ g Tarnowoâ z Tarnowa k. PiĹy. Przed stoiskiem kĹÄbi siÄ spora grupa ludzi. SerwujÄ zupÄ rybnÄ z jesiotra w niewielkich miseczkach. Wstyd siÄ przyznaÄ, podchodzimy dwukrotnie, tak nam smakowaĹo. Na koniec prĂłbujemy po kawaĹeczku wÄdzonego jesiotra. Pycha.
Czas pĹynie. Jest juĹź dawno po trzeciej. Naszej grupy juĹź nie widaÄ. A my docieramy do kolejnych stoisk i zaczynamy siÄ obawiaÄ czy dotychczasowe degustacje nie zrobiÄ nam rewolucji w ĹźoĹÄ dkach. We wĹaĹciwym czasie trafiliĹmy na stoisko firmy Komers ze Straszyna, oferujÄ ca nalewki w ciekawych oryginalnych butelkach o pojemnoĹci 0,5; 0,6; 1.0 litra. Degustujemy nalewkÄ orzechowÄ , miodowÄ i wiĹniowÄ . Prosimy o butelkÄ orzechowej, ale tu niespodzianka. Nie prowadzÄ sprzedaĹźy detalicznej na targach. MoĹźliwy jest tylko zakup hurtowy z późniejszÄ dostawÄ . JesteĹmy niepocieszeni, na osĹodÄ prowadzÄ cy stoisko panowie serwujÄ nam po jeszcze jednej prĂłbce. Nalewki sÄ przepyszne, a my na lekkim rauszu. PomaĹu zbliĹźa siÄ 17.00. Ruch zamiera i hala zaczyna pustoszeÄ. Kierujemy siÄ do wyjĹcia objuczeni zakupami i peĹni smakowych wraĹźeĹ. Oby tylko ĹźoĹÄ dek nie zastrajkowaĹ. BÄdziemy tu znĂłw za rok. MaĹgosiu, dziÄkujÄ Ĺźe mnie na tÄ wyprawÄ namĂłwiĹaĹ.
MaĹgorzata Czajka â KMD Stokrotki

