Dzisiaj w klubie jest nas wiÄcej. W salce przy stoĹach siedzÄ goĹcie z Dziennego Domu Senior Wigor. Niektórzy coĹ jedzÄ , pijÄ , rozmawiajÄ . W duĹźej sali stoi stóĹ do gry w ping-ponga i do gry w football stoĹowy tzw.”piĹkarzyki”. W holu rozstawione sÄ napoje zimne, kawa, herbata. Szybko wypeĹnia siÄ sala i korytarz. SÄ powitania, uĹciski, Ĺmiechy. SĹychaÄ miĹy gwar. WokóĹ duĹźej sali teĹź jest juĹź peĹno seniorów.
P. MaĹgosia zapowiada plan spotkania i czas rozgrywek, p. Dominika i p. RafaĹ kompletujÄ druĹźyny. Niektórzy seniorzy rozpoczynajÄ próbne gry w ramach „rozgrzewki”. Przyznam, Ĺźe ja w „piĹkÄ noĹźnÄ ” gram po raz pierwszy w Ĺźyciu, a w ping-ponga graĹam kilkadziesiÄ t lat temu. SĹychaÄ stukanie piĹeczek i gĹos sÄdziego p. Andrzeja seniora z DD Senior-Wigor. Przy grach skupiajÄ siÄ kibice i rozbrzmiewajÄ wymyĹlone okrzyki zagrzewajÄ ce do gry obie druĹźyny. NapiÄcie i zainteresowanie roĹnie. Jak to dobrze jest bawiÄ siÄ beztrosko, byÄ w gronie swoich rówieĹników, którzy wciÄ Ĺź sÄ aktywni.
W przerwie degustujemy lody ekologiczne oraz szaszĹyki warzywno-owocowe, które panie z DD Senior Wigor i Klubów MĹodych Duchem przygotowywaĹy. Druga czÄĹÄ rozgrywek przebiega sprawnie jedni grajÄ , drudzy odpoczywajÄ . Trenerzy ogĹaszajÄ wyniki. SÄ brawa, podziÄkowania. NiewaĹźne sÄ wyniki chociaĹź dajÄ satysfakcjÄ, ale to, Ĺźe jesteĹmy rozluĹşnieni, przyjaĹşni, zadowoleni i uĹmiechniÄci.
Po zakoĹczeniu meczy wcale nie chce nam siÄ wracaÄ do domów. KoĹczymy rozpoczÄte w poprzednim dniu prace. Niektórzy grajÄ w gry planszowe. Dobiega koĹca miĹy dzieĹ w klubie. DziÄkujemy organizatorom i uczestnikom.
Danuta Banaszczyk - KMD Stokrotki





