WyjechaliĹmy na wakacje po koniec maja w kurtkach, w miarÄ jak zbliĹźaliĹmy siÄ do MrzeĹźyna dzieĹ siÄ rozjaĹniĹ i MrzeĹźyno powitaĹo nas bezchmurnym niebem. Po obiedzie rozlokowaliĹmy siÄ w pokojach wczeĹniej przydzielonych przez kol. ReniÄ. Wieczorem poszliĹmy na wspaniaĹy krwawo- pomaraĹczowy zachód sĹoĹca.( oglÄ daliĹmy go czÄĹciej). Morze spokojne, niebieskie a sĹonko ogrzewaĹo piasek na plaĹźy, na której spÄdzaliĹmy dĹugie godziny.
Gospodarze " PERĹY" serwowali nam trzy róĹźnorodne posiĹki dziennie a takĹźe wieczór przy ognisku, na którym piekliĹmy kieĹbaski. Podczas tego wieczoru koleĹźanki z zespoĹu Olszyna ( obecne w 50% ) umilaĹy czas wspaniaĹym Ĺpiewem. Potem byĹ wieczorek powitalny przy muzyce w wykonaniu p. Szymona, a takĹźe uroczysta kolacja z ogromnym tortem i lampkÄ szampana na czeĹÄ dwóch koleĹźanek (Oli i Irki), które maiĹy urodziny (byĹa to niespodzianka od naszej organizatorki).
Czas spÄdzaliĹmy na dĹugich spacerach nad morzem (brodzÄ c po wodzie), a takĹźe po mieĹcie. Niektórzy uczestnicy jeĹşdzili rowerami lub uskuteczniali dĹugie kilometry z kijkami. Na placu przed budynkiem byĹy Ĺaweczki z parasolami, klomby z kwiatami i roĹlinami zielonymi, a pod kasztanem toczyĹy siÄ zaciekĹe rozgrywki RUMMIKUBA. W altance przy duĹźym ekranie panowie oglÄ dali mecze koszykówki.
Na zakoĹczenie wyjazdu odbyĹ siÄ uroczysty wieczór poĹźegnalny, na którym z okazji swoich urodzin Piotr zafundowaĹ wszystkim pyszne desery i oczywiĹcie lampkÄ szampana. Czas szybko pĹynÄ Ĺ, beztrosko i miĹo. Do nastÄpnego równieĹź dobrze zorganizowanego i przyjemnego pobytu nad morzem.
Danuta Banaszczyk – KMD Stokrotki





