Turystyka
- Szczegóły
- Autor: W.R
- Kategoria: Turystyka
- Odsłon: 1367
1 lipca 2024 r. grupa seniorów z Centrum MiÄdzypokoleniowego „Pogodna” oraz ze swarzÄdzkich Klubów MĹodych Duchem udaĹa siÄ do hodowli „Alpaki BuczyĹscy” w Wierzonce, by bliĹźej poznaÄ te wyjÄ tkowe zwierzÄta.
Podczas wizyty oprowadzeni zostaliĹmy przez wĹaĹcicielkÄ hodowli, która z ogromnym zaangaĹźowaniem w bardzo interesujÄ cy sposób opowiedziaĹa nam o tych zwierzÄtach, a takĹźe przedstawiĹa ciekawostki z Ĺźycia swoich dwudziestu piÄciu alpak. KaĹźda z nich ma imiÄ, niepowtarzalny charakter i swojÄ historiÄ. Po bogatej dawce teorii, przeszliĹmy do zagrody samic, aby je nakarmiÄ. W tym celu zaopatrzeni zostaliĹmy w pojemniki ze smakoĹykami. WĹród nich byĹy: karma z granulatu paszowego, wysĹodki buraczane oraz marchew. CzynnoĹÄ karmienia alpak byĹa niezapomnianym przeĹźyciem i wywoĹaĹa mnóstwo pozytywnych emocji w caĹej naszej grupie. W sÄ siedniej zagrodzie czekaĹy na nas trzy alpaki o imionach: Dyzio, Songo i Sasza, które zabraliĹmy na spacer po malowniczej okolicy. Trudno byĹo oprzeÄ siÄ ich urokowi. KaĹźdy z nas miaĹ moĹźliwoĹÄ prowadzenia alpaki na smyczy oraz przytulenia siÄ do tych przeuroczych stworzeĹ.
Podczas tej wizyty alpaki skradĹy nasze serca, a uĹmiech dĹugo jeszcze goĹciĹ na naszych twarzach. Niektóre uczestniczki zaopatrzyĹy siÄ nawet w wĹóczki i skarpetki z runa alpak. Dla kaĹźdego miĹoĹnika przyrody taka wycieczka to prawdziwa gratka.
Anna Mazurkiewicz
Centrum MiÄdzypokoleniowe „Pogodna”
- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Turystyka
- Odsłon: 1498
Jezioro SwarzÄdzkie i urokliwa Dolina Cybiny stwarzajÄ cudowne warunki dla czynnego wypoczynku na ĹwieĹźym powietrzu.
W dniu 15.10.2019 roku jak co tydzieĹ w kaĹźdy wtorek tygodnia wybraĹyĹmy siÄ z grupÄ nordic walking na trening brzegami Jeziora SwarzÄdzkiego i DolinÄ Cybiny.
Rzeka Cybina jest podĹuĹźnÄ osiÄ obszaru Natura 2000, jest prawym brzegiem dopĹywu Warty. CharakterystycznÄ cechÄ Cybiny jest zdolnoĹÄ retencjonowania wód. Jest jedynym z gĹównych zbiorników wód podziemnych Polski – zwany WielkopolskÄ DolinÄ KopalnÄ . Tereny chronione sprawiajÄ Ĺźe peĹni waĹźnÄ rolÄ korytarza ekologicznego z moĹźliwoĹciÄ migracji zwierzÄ t i roĹlin co zapewnia ciÄ gĹoĹÄ ich wystÄpowania. BÄdÄ c w tak wyjÄ tkowej okolicy przy aktywnym treningu nordic walking nie tylko widzimy zmiany zachodzÄ ce w przyrodzie lecz oddychajÄ c wspaniaĹym powietrzem mamy moĹźliwoĹÄ zdobywania lepszej kondycji zdrowotnej. SpacerujÄ c tak aktywnie równieĹź wpĹywamy na wzrost naszej energii i poziomu sportowego Ĺźycia. Wszystko to sprawia Ĺźe jesteĹmy weselsze i poznajemy naszych sÄ siadów ze SwarzÄdza i okolic. W czasie spacerów wymieniamy siÄ róĹźnymi ciekawostkami. DowiedziaĹyĹmy siÄ, Ĺźe pierwotnie rzeka Cybina nosiĹa nazwÄ TIBINA co oznacza po staropolsku okreĹlenie KOZY lub DĹUGIE NOGI.
Co trening idziemy dalej wzdĹuĹź doliny. Nie tylko podziwiamy okolice, ale co najwaĹźniejsze Ĺźyjemy wspomnieniami, ale równieĹź urokami doliny, W czasie treningów wzbogacamy naszÄ wiedzÄ przyrodniczÄ czytajÄ c informacje zamieszczone na planszach ustawionych wzdĹuĹź jeziora i doliny. Mamy moĹźliwoĹÄ podziwiaÄ bogatÄ roĹlinnoĹÄ, zwierzÄta i ptaki bÄdÄ cymi naszymi sÄ siadami. W trakcie wspólnych spacerów i rozmów okazaĹo siÄ ,Ĺźe sÄ takĹźe osoby, które mieszkajÄ w SwarzÄdzu od urodzenia, ale po raz pierwszy szĹy dolinÄ i zobaczyĹy przepiÄkne uroki i krajobrazy.
SzĹyĹmy od Placu NiezĹomnych, wzdĹuĹź jeziora , dalej dolinÄ do ul. Kapela, FabrycznÄ i dalej trasÄ pomiÄdzy jeziorem a os. KoĹciuszkowców, Czwartaków, DÄ browszczaków i przez urokliwe uliczki SwarzÄdza, aĹź doszĹyĹmy do Centrum AktywnoĹci Seniora, ul. Piaski 4. Czyli DĹugie Nogi zaĹźyĹy wspaniaĹego treningu, oddychaĹyĹmy ĹwieĹźym powietrzem. ChoÄ zmÄczone, ale bardzo szczÄĹliwe.
Uczestniczka Marszów Nordic Walking
Urszula DembiĹska – KMD Stokrotki




- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Turystyka
- Odsłon: 1432
WyjechaliĹmy na wakacje po koniec maja w kurtkach, w miarÄ jak zbliĹźaliĹmy siÄ do MrzeĹźyna dzieĹ siÄ rozjaĹniĹ i MrzeĹźyno powitaĹo nas bezchmurnym niebem. Po obiedzie rozlokowaliĹmy siÄ w pokojach wczeĹniej przydzielonych przez kol. ReniÄ. Wieczorem poszliĹmy na wspaniaĹy krwawo- pomaraĹczowy zachód sĹoĹca.( oglÄ daliĹmy go czÄĹciej). Morze spokojne, niebieskie a sĹonko ogrzewaĹo piasek na plaĹźy, na której spÄdzaliĹmy dĹugie godziny.
Gospodarze " PERĹY" serwowali nam trzy róĹźnorodne posiĹki dziennie a takĹźe wieczór przy ognisku, na którym piekliĹmy kieĹbaski. Podczas tego wieczoru koleĹźanki z zespoĹu Olszyna ( obecne w 50% ) umilaĹy czas wspaniaĹym Ĺpiewem. Potem byĹ wieczorek powitalny przy muzyce w wykonaniu p. Szymona, a takĹźe uroczysta kolacja z ogromnym tortem i lampkÄ szampana na czeĹÄ dwóch koleĹźanek (Oli i Irki), które maiĹy urodziny (byĹa to niespodzianka od naszej organizatorki).
Czas spÄdzaliĹmy na dĹugich spacerach nad morzem (brodzÄ c po wodzie), a takĹźe po mieĹcie. Niektórzy uczestnicy jeĹşdzili rowerami lub uskuteczniali dĹugie kilometry z kijkami. Na placu przed budynkiem byĹy Ĺaweczki z parasolami, klomby z kwiatami i roĹlinami zielonymi, a pod kasztanem toczyĹy siÄ zaciekĹe rozgrywki RUMMIKUBA. W altance przy duĹźym ekranie panowie oglÄ dali mecze koszykówki.
Na zakoĹczenie wyjazdu odbyĹ siÄ uroczysty wieczór poĹźegnalny, na którym z okazji swoich urodzin Piotr zafundowaĹ wszystkim pyszne desery i oczywiĹcie lampkÄ szampana. Czas szybko pĹynÄ Ĺ, beztrosko i miĹo. Do nastÄpnego równieĹź dobrze zorganizowanego i przyjemnego pobytu nad morzem.
Danuta Banaszczyk – KMD Stokrotki




- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Turystyka
- Odsłon: 1823
Lato w naszym klubie seniora jest ciekawe. CiÄ gle coĹ siÄ dzieje. W sierpniu w ramach warsztatów letnich przygotowywaliĹmy m.in. plakaty na corocznÄ imprezÄ "Piknik Trzech PokoleĹ". Nasze instruktorki p.Dominika i p.MaĹgosia przedstawiaĹy tematykÄ tegorocznego pikniku i rozpoczÄĹa siÄ nasza wspólna "burza mózgów". Jak na XXIwiek przystaĹo caĹoĹÄ ozdób bezpoĹrednio nawiÄ zywaĹa do kosmosu.
WybraĹyĹmy krÄ ĹźÄ ce planety, statek kosmiczny i podziwiane przez parÄ dzieci przestworza. Na koniec zadowolone, chórem stwierdziĹyĹmy, Ĺźe plakaty wyszĹy piÄknie, wyraziĹcie, barwnie i tajemniczo. ByĹ to przecieĹź efekt zaangaĹźowania i zgranej pracy wszystkich. W kolejnych dniach naszych warsztatów, jakby w nagrodÄ, nadszedĹ czas na degustacjÄ wyrobów czekoladowych. W tym celu spotkaĹyĹmy siÄ w galerii. OtaczaĹo nas chĹodne powietrze, przestrzeĹ i spokój. Zanim odbyĹo siÄ umówione spotkanie przechodziĹyĹmy obok duĹźej rzeĹşby Igora Mitoraja pn "Blask KsiÄĹźyca". Jest to czekoladowa twarz z brÄ zu i gipsu. Nie da siÄ oprzeÄ wraĹźeniu, Ĺźe ma ta praca charakter mitologiczny. ZrobiĹyĹmy wspólne zdjÄcie, a na tle brÄ zu nasza gromadka Ĺadnie siÄ zaprezentowaĹa. P. MaĹgosia zaprosiĹa nas do pijalni czekolady E.Wedel, gdzie na nas wyczekiwano. CaĹe pomieszczenie utrzymane jest w róĹźnych odcieniach brÄ zu, od dekoracji Ĺcian po kawiarniane akcesoria. ObsĹuga po powitaniu zaprasza nas do udziaĹu w spotkaniu edukacyjnym. W oddali unosi siÄ lekki zapach gorzkiej czekolady z nutÄ cynamonu. Degustujemy zróĹźnicowane w smaku praliny i inne smakoĹyki.
Animatorka opowiada w ciekawy sposób o historii ziarna kakaowca, jego rozpowszechnianiu w Europie oraz o losach zaĹoĹźycieli fabryki E.Wedel. Prelekcja przeplatana jest otwartÄ dyskusjÄ . "Czekoladowy sen" w postaci degustacji trzech smaków gorÄ cego napoju i skorzystania z warsztatów z ozdabiania cynamonowych ciasteczek byĹ fajnÄ przygodÄ . Do tego trzeba byĹo pomysĹu i duĹźej precyzji. Za oryginalne przystrojenie Ĺakoci kaĹźdy otrzymaĹ imienny dyplom, przyznam - fajny i pomysĹowy. Na koniec podziwiaĹyĹmy torciki z wizerunkami polskich miast.
Po powrocie do Centrum AktywnoĹci Seniora przygotowywaĹyĹmy naszÄ wspólnÄ galeriÄ zdjÄÄ. Pojutrze spotkanie na ĹwieĹźym powietrzu i piknik dla wszystkich od " juniora do seniora". Na nudÄ nie ma czasu.
Danuta Banaszczyk - KMD Stokrotki



- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Turystyka
- Odsłon: 1722
W czerwcu tego roku (2018) spÄdziliĹmy uroczy tydzieĹ nad morzem w ĹťóĹtym Dworku Mielno-UnieĹcie. Co roku jest nas wiÄcej, tym razem aĹź 70 osób. Pogoda, jak zawsze, nam dopisaĹa, a do piÄknej piaszczystej plaĹźy byĹo tylko 50 m. W tym oĹrodku jest duĹźy teren z huĹtawkami, hamakami oraz Ĺaweczkami ze stolikami, na którym z herbatkÄ czy kawkÄ (dostÄpne 24 h na stoĹówce) odbywaĹy siÄ caĹodzienne Polaków rozmowy. PosiĹki jak zawsze byĹy smaczne, urozmaicone i do syta tak, Ĺźe niektórym co nieco wagi przybyĹo. PrzyjechaĹ do nas pan Szymon Dziwisz z keyboardem, przy akompaniamencie muzyki Ĺpiewom nie byĹo koĹca. MieliĹmy równieĹź wieczór z taĹcami, aĹź do póĹnocy (co niektórym jeszcze byĹo maĹo). PĹynÄliĹmy po jeziorze Jamno stateczkiem wycieczkowym KoszaĹek ( z maĹymi przygodami, ale byĹo super).OdbyĹ siÄ równieĹź emocjonujÄ cy turniej Rummikuba, oczywiĹcie z nagrodami.
ĹťegnajÄ c siÄ sĹyszaĹam pytania, a gdzie w przyszĹym roku?
Regina Okrzos - KMD JaĹminy




- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Turystyka
- Odsłon: 1700
W niedzielÄ 11 marca odbyĹ siÄ w Poznaniu XLII Ogólnopolski Zlot „BÄ dĹş turystÄ w swoim mieĹcie”, którego organizatorem byĹo Polskie Towarzystwo Turystyczno – Krajoznawcze OddziaĹ Ĺrodowiskowy PoznaĹ-Nowe Miasto im. Franciszka JaĹkowiaka, przy wspóĹpracy i wsparciu Miasta PoznaĹ, ZespoĹu SzkóĹ Mistrzostwa Sportowego nr 2 w Poznaniu. Komandorem Zlotu byĹ mieszkaniec SwarzÄdza Eugeniusz Jacek. Celem Zlotu byĹo uczczenie 100 rocznicy odzyskania przez PolskÄ NiepodlegĹoĹci, 100 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego oraz 73 rocznicy wyzwolenia Poznania spod okupacji niemieckiej.
Rajd obejmowaĹ 3 trasy piesze, a uczestniczÄ cy w nich startowali o godz. 10.00 z róĹźnych miejsc:
1. „POCZÄTKÓW PAĹSTWA POLSKIEGO” sprzed Katedry w Poznaniu – Stary Rynek (zwiedzanie Muzeum Powstania Wielkopolskiego) - ul. SolnÄ – al. NiepodlegĹoĹci - do mety (ok. 5 km),
2. „POWSTAĹCÓW WIELKOPOLSKICH” - sprzed fontanny na Placu WolnoĹci– Stary Rynek (zwiedzanie Muzeum Powstania Wielkopolskiego) - ul. SolnÄ - al. NiepodlegĹoĹci - do mety (ok. 4 km),
3. „CYTADELOWCÓW” start sprzed poczekalni PKP PoznaĹ Garbary) – Cytadela (zwiedzanie Muzeum Uzbrojenia) - al. NiepodlegĹoĹci - do mety (ok. 4 km).
Oprócz tras pieszych byĹa jeszcze rowerowa: "SZLAKIEM NIEPODLEGĹOĹCIOWYM” PoznaĹ Malta sprzed „ĹšródeĹka” – Szlakiem miejsc upamiÄtniajÄ cych walczÄ cych o niepodlegĹoĹÄ Polski - Stary Rynek (zwiedzanie Muzeum Powstania Wielkopolskiego) - al. NiepodlegĹoĹci - do mety ( ok. 15 km). Ostatnia trasa byĹa dowolna „SAMODZIELNA” - dla samodzielnych grup turystów, które winny siÄ zgĹosiÄ na mecie najpóĹşniej o godz. 13:00.
Wszystkie trasy byĹy przystosowane dla osób niepeĹnosprawnych. Grupy piesze miaĹy kierowników, a prowadzili je przewodnicy z KoĹa PTTK im. Marcelego Mottego w Poznaniu.
Na mecie Zlotu, która znajdowaĹa siÄ w Zespole SzkóĹ Mistrzostwa Sportowego nr 2 w Poznaniu, al. NiepodlegĹoĹci 32, czekaĹa na wszystkich grochówka oraz herbata lub kawa. KaĹźdy uczestnik otrzymaĹ znaczek zlotowy, a najliczniejsze druĹźyny puchary, byĹy teĹź nagrody rzeczowe w konkursach sprawnoĹciowych i konkursie wiedzy o Poznaniu.
W rajdzie wziÄli równieĹź udziaĹ swarzÄdzcy seniorzy, którzy wybrali trasÄ pieszÄ : "PoczÄ tków PaĹstwa Polskiego”. SzliĹmy spod Katedry przez Most BolesĹawa Chrobrego, Chwaliszewo na Stary Rynek do Odwachu, gdzie mieĹci siÄ Muzeum Powstania Wielkopolskiego (które zwiedziliĹmy), dalej koĹo Zamku Królewskiego, przez Plac Wielkopolski i ul. SolnÄ do mety. Nasz przewodnik opowiadaĹ o powstaniu Poznania, wyspach i miejscowoĹciach je okalajÄ cych, o mijanych zabytkach, ich powstaniu, roli, jakÄ peĹniĹy, o Warcie i jej korytach, takĹźe o Bogdance i Cybinie.
W Muzeum Powstania Wielkopolskiego, przypomniano sylwetki wybitnych Wielkopolan, obejrzeliĹmy eksponaty, zdjÄcia dotyczÄ ce uczestników i zdarzeĹ zwiÄ zanych z Powstaniem. Wybrana przez nas trasa rajdu liczyĹa okoĹo 5 km, a poniewaĹź caĹy czas towarzyszyĹa nam piÄkna pogoda, "zafundowaliĹmy" sobie pieszy powrót na plac katedralny, skÄ d wróciliĹmy samochodem do SwarzÄdza.
Danuta WereszczyĹska-ChoryĹska





- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Turystyka
- Odsłon: 2723
21 dni w Ciechocinku w paĹşdzierniku - sanatorium. Prawie sami seniorzy. Zabiegi byĹy fajne, natomiast budynek i pokoje - delikatnie okreĹlajÄ c nieciekawe. Ale spacery z kijkami i bez, po przepiÄknym Ciechocinku wspaniaĹe. Prawie wszystko zaczyna siÄ tu od Grzybka. Te same miejsca oglÄ daĹam w sĹonecznym dniu, pochmurnym i deszczowym, rano (zabiegi od 7.00 - 110 m od budynku gĹównego), po poĹudniu i wieczorem - piÄknie oĹwietlone. Razem przeszĹam ponad 100 km, odkryĹam wszystko, co moĹźliwe. DotarĹam nawet do plaĹźy nad WisĹÄ (usytuowanej poniĹźej waĹu wiĹlanego chroniÄ cego miasteczko i tÄĹźnie). W Muzeum Warzelni soli moĹźna poznaÄ jak kiedyĹ produkowano tu sól i jakich narzÄdzi uĹźywano. ByĹy teĹź zabytkowe urzÄ dzenia do rehabilitacji kuracjuszy (wyglÄ dajÄ ce jak narzÄdzia tortur). OdkryĹam wspaniaĹÄ , urokliwÄ kawiarenkÄ z przepysznÄ kawÄ . Szkoda byĹo siedzieÄ w pokoju, wiÄc wÄdrowaĹam, teraz nawet mogÄ byÄ przewodnikiem po Ciechocinku...
Danuta WereszczyĹska-ChoryĹska









- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Turystyka
- Odsłon: 1944
CaĹÄ grupÄ wybraliĹmy siÄ do Muzeum Etnograficznego w Poznaniu. ByĹ wietrzny dzieĹ, ale humory nam dopisywaĹy. OkazaĹo siÄ, Ĺźe jest 100-lecie zbiorów etnograficznych i moĹźemy zaliczyÄ dwie wystawy; Rzeczy mówiÄ " oraz Cyganie =Romowie". Na miejscu czekaĹ na nas miĹy przewodnik. DowiedzieliĹmy siÄ, Ĺźe muzeum powstaĹo dziÄki paĹstwu Cichowiczom, a zwĹaszcza pani WiesĹawie, która jeĹşdziĹa po wioskach i zdobywaĹa okazy do kolekcji. PrzeszliĹmy do ciemnej sali, a tam byĹy eksponaty z róĹźnych czÄĹci Ĺwiata oĹwietlone punktowo, aby skupiÄ naszÄ uwagÄ. PoznaliĹmy historiÄ niektórych rzeczy, osób, które je wytwarzaĹy lub nosiĹy np. taĹawarii-strój mÄski z Gruzji zostaĹ ofiarowany lekarzowi z Poznania, który uratowaĹ Ĺźycie jego wĹaĹcicielowi. Wystawa druga pokazuje Ĺźycie cyganów oraz ich historiÄ. Byli przeĹladowani przez wieki. Czy mogÄ nam zaufaÄ skoro przez lata caĹe doznali wiele krzywd? Przewodnik wspominaĹ teĹź o poetce cygaĹskiej "Papuszy", która pisaĹa piÄkne wiersze i zyskaĹa duĹźy rozgĹos. Jaka jest wiÄc prawda o Romach? MyĹlÄ, Ĺźe zĹoĹźona.
Hanna Grabowska - KMD WesoĹa Paczka





- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Turystyka
- Odsłon: 1910
W czerwcu (2017 r.), jak co roku, nasi mili seniorzy spÄdzili urocze 10 dni, tym razem w ĹťóĹtym Dworku w Mielnie-UnieĹciu. Po przyjeĹşdzie i rozlokowaniu (63 osoby) rozpoczÄliĹmy smacznym obiadem, póĹşniej - oczywiĹcie powitanie z morzem, a wieczorem tzw. balety do póĹşnych godzin nocnych (byĹo ich podczas pobytu kilka). Oprócz dĹugich spacerów mieliĹmy w pakiecie równieĹź rowery, które cieszyĹy siÄ duĹźym powodzeniem, a kto nie miaĹ ochoty spÄdzaĹ czas na terenie oĹrodka na leĹźakach lub opalaĹ siÄ na plaĹźy, do której byĹo jedynie 50 m. OdwiedziĹ nas p. Szymon z keyboardem, wtedy Ĺpiewom nie byĹo koĹca (nawet gospodarzowi tak siÄ podobaĹo, Ĺźe nas nagrywaĹ). JechaliĹmy teĹź " CiuchciÄ " do Sarbinowa na lody ( teĹź to byĹa frajda!). ZbliĹźaĹa siÄ noc KupaĹy wiÄc nasze panie uplotĹy kwieciste wianki, które puszczaĹy na wodÄ podczas rejsu statkiem wycieczkowym po jeziorze Jamno. PosiĹki serwowane byĹy w postaci bufetu szwedzkiego bardzo smaczne (co niektórym na wadze przybyĹo), a takĹźe caĹodobowy dostÄp do kawy, herbaty w wielu gatunkach.
WypoczÄci, zadowoleni i opaleni wróciliĹmy do domów i do swoich najbliĹźszych, myĹlÄ c - gdzie pojedziemy za rok?
Regina Okrzos - KMD JaĹminy




- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Turystyka
- Odsłon: 2325
Wszyscy cieszyliĹmy siÄ i nie mogliĹmy siÄ doczekaÄ wyjazdu do Mielna-UnieĹcie. Na miejscu przywitaĹ nas "ĹťóĹty dworek" otoczony ogrodem i mili gospodarze. Do morza byĹo bardzo blisko wiÄc wdychaliĹmy jod i oglÄ daliĹmy zachody sĹoĹca ile dusza zapragnie. ByĹa teĹź wycieczka ciuchciÄ do Sarbinowa. Po dobrych lodach lub wypitej kawie w przerwie podróĹźy, wróciliĹmy kolejkÄ pod sam dworek. PĹynÄliĹmy teĹź stateczkiem po jeziorze Jamno (powierzchnia lustra wody wynosi ponad 2tys. ha) ubrane w wianki wĹasnorÄcznie zrobione z kwiatów jaĹminu, bzu czarnego i innego ziela. PuszczaliĹmy je potem na wodÄ, bo to byĹo przecieĹź przed Janem. ByĹy teĹź zabawy i rozgrywki w naszÄ ulubionÄ grÄ rummikub. MiĹo spÄdziliĹmy czas. WypoczÄci i opaleni wróciliĹmy do domu. W pamiÄci zostanÄ pyszne buĹeczki, które serwowano nam na Ĺniadanko. Kto bÄdzie nam je teraz piekĹ? Morze! - do zobaczenia za rok!
Hania Grabowska - KMD WesoĹa Paczka
- Szczegóły
- Autor: dwcho
- Kategoria: Turystyka
- Odsłon: 2442
W piÄkny sĹoneczny, czwartkowy dzieĹ, 16 marca grupa seniorów wybraĹa siÄ do Palmiarni. O godz. 11.00 spotkaliĹmy siÄ z paniÄ przewodnik, która piÄknie opowiadaĹa nam o poszczególnych okazach. Wszystko wzbudzaĹo nasze ogromne zainteresowanie i zdziwienie. PiÄkne drzewa, kwiaty, nawet maĹe egzotyczne zwierzÄta. Oczom naszym ukazywaĹy siÄ nowe i cudniejsze widoki, co zapieraĹo dech w piersiach. Na koniec zwiedzania poszliĹmy oglÄ daÄ kolorowe ryby z odlegĹych kontynentów. Co jedna, to piÄkniejsza. Czas tak szybko zleciaĹ, Ĺźe nie chciaĹo siÄ wracaÄ do domu. Zwiedzanie zakoĹczyliĹmy w kawiarence przy kawie, ciachu i wymianie wraĹźeĹ. SzczÄĹliwi wróciliĹmy do domu. JuĹź z niecierpliwoĹciÄ czekamy na kolejne, ciekawe wyjazdy.
Henryka CzerwiĹska - KMD JaskóĹki












