WrĂłciliĹmy z MiÄdzywodzia. Zadowoleni, opaleni, wypoczÄci, niektĂłrzy rozleniwieni, inni przeszli kilometry spacerujÄ c. Teraz pora wrĂłciÄ do codziennych obowiÄ zkĂłw. Ale powspominaÄ moĹźna, przypomnieÄ sobie róşne zabawne sytuacje, wÄdrĂłwki po miejscowoĹci, wyprawÄ do Dziwnowa, do Parku WoliĹskiego, spacer w ulewnym deszczu, szukanie drobnych prezentĂłw dla bliskich, kawiarenki, lody... Pozdrowienia dla wycieczkowiczĂłw.
Danuta WereszczyĹska-ChoryĹska







